Na weekendowy wyjazd w Góry Sowie ufilcowałam sobie rękawiczki :-)
są bardzo ciepłe i miluszne.
Chciłam jeszcze dorobić aplikacje trójwymiarową ale pomyślałam że będą zbyt infantylne jak dla mnie.
Pani Iza pochwaliła mnie że są równo ufilcowane :-)), dla mnie to jak woda na młyn, motywuje mnie do działania!
Krzyżyki na staro i nowo
-
Dobry wieczór Wam wszystkim :) W te ostatnie godziny roku 2025
stwierdziłam, że pokażę Wam moje hafty. Rozpoczętę w większości w tym roku,
skończone... ...
1 dzień temu



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz