wtorek, 1 czerwca 2010

Konkurs

Moi drodzy,
biorę udział w konkursie "Zaprojektuj broszkę" na http://www.sophistifashion.pl/, jak Wam się podobają moję brochy prosze głosować :-)

niedziela, 9 maja 2010

Zapomniane filcaki

Już zapomniałam o tych filcakach a niektóre już poszły w świat do nowych właścicieli.
To są troszeczkę starsze prace i na jednych kolczykach wyraźnie widać niedopracowane loopki ;-)
naszyjnik - szlubny, tak go nazwałam, jest długi ponad metrowy.

kolory jesieni (był jeszcze - kolory Indii ale nie zdążyłam zdjęcie zrobić)

bransoletka różowo-szara, do tego mogą być kolczyki

wśiekły róż

kokardki

wrzosowe kuleczki


poniedziałek, 3 maja 2010

Szmaragdowy komplet

...albo zieleń butelkowa, kto jak woli :-)
trochę się namęczyłam dziś z obfotografowaniem (brak słoneczka), ciemne zdjęcia wychodziły :-(


do wykonania kolczyków użyłam srebrnych elementów i oprócz kulek filcowych szklanych koralików












piątek, 23 kwietnia 2010

Prezent dla Ewy...

Dawno mnie tu nie było ale to nie znaczy że nic nie robiłam...
Ficowanki szybko poszły w świat i nie zdążyłam uwiecznić ich na fotografiach.
Ostatnie urodziny Ewy zbiegły się ze Świętami Wielkonocnymi (ona to ma szczęście, urodziny w Wiekanoc, imieniny w Boże Narodzenie) ;-). Wiedziałam już od dawna co Ewa dostanie ode mnie na urodziny....
Rękawiczka do chwytania bardzo gorących przedmiotów i ocieplacze na jajka, wszystko w wiosennnych kolorach :-)
Wszystkie te filcowanki powędrują do nowego domku Ewy w górach w Lubomierzu.

sobota, 13 marca 2010

Mój wymarzony...

... naszyjnik ;-)
Bardzo długo zbierałam się do zrobienia tego wymarzonego naszyjnika i bardzo długo dziubałam ponad 25 kulek (dokładnie nie liczyłam). Długi około 100 cm naszyjnik, ozdobiony srebrnymi elementami i do tego kolczyki. Wykonanie naszyjnika i koczyków zajęło mi prawie 2 tygodnie, no bo troszke mnie nudzi monotonne dziubanie kulek;-)

poniedziałek, 1 marca 2010

Paputki - walonki

Przedstawiam Wam najnowsze dzieło - paputki - walonki :-)

Urobiłam się przy nich straaaasznie. Praca nad walonkami trwała 14 godzin, ale jestem bardzo zadowolona z efektów. Paputki są ciepłe, wygodne, dobrze ufilcowane, w ogole "niegryzące" i prześliczne ;-))
Mój dziadek zamawiał dla mnie walonki ale tam te były grubsze, wysokie i raczej obuwiem na snieg, przy mrozie -40°C niezastąpione.
Wygrzebałam stare zdjęcie z tam tych czasów mojego dzieciństwa w "głębokiej" tajdze na Syberii. Foto zrobione przez mojego tatusia, małej Oksance przy zabawie na podwórku, na górce. Górka była wykonana przez rodziców dla dzieciaczków żeby się nie nudziły zimą.

 








piątek, 19 lutego 2010

Naszyjnik Magda

Pierwszy raz robiłam takiego typu naszyjnik, to pomysł klientki krótki naszynik z kalią (lilią) :-)
Pomysł klientki a mój projekt i wykonanie i oto efekty:
Szczególnie mi się podoba zapięcie, nie pasowało mi tu zapięcie metałowe i wymyśliłam kuleczkę :-)

poniedziałek, 15 lutego 2010

Rękawiczki

Na weekendowy wyjazd w Góry Sowie ufilcowałam sobie rękawiczki :-)
są bardzo ciepłe i miluszne.
Chciłam jeszcze dorobić aplikacje trójwymiarową ale pomyślałam że będą zbyt infantylne jak dla mnie.
Pani Iza pochwaliła mnie że są równo ufilcowane :-)), dla mnie to jak woda na młyn, motywuje mnie do działania!

czwartek, 11 lutego 2010

Biełyje rozy, biełyje rozy ;-)

Zarwana noc ale jestem szczęśliwa :-)
już dawno marzyłam o takiej broszce













...i przy okazji ukulałam jeszcze taki bukiecik przesłodkich różyczek

Pan Stefan

Coś nie na temat, no może tylko troche bo Pan Stefan ma sierść i wełne ;-)
              
taaaakie mam zęby
...i Szariczek


Nasze koty :-))

środa, 10 lutego 2010

kolejne doświadczenia...

Czekałam na sms-a o kolejnych warsztatach z niecierpliwością i nadszedł nareszcie! W sobote kolejne zajęcia!
Myślałam o zrobieniu sobie szala, ale obawałam się że jeszcze nie dam rady z taką powierzchnią i zdecydowałam że robie torebke, zawsze to też nowe doświadczenia, będę wiedziała jak rozkładać wełne i nie narobić dziur, co jest bardzo ważne dla mnie!
Mój syn doradził żeby była czerwona... robie czerwoną torebkę, do szerwonych korali hi hi...
Strasznie się bałam że wyjdzie nierówna i szpetna i bardzo się starałam.
Po przymierzeniu w domu okazało się że pasek jest za krótki i wzorek (aplikacje) nie widać wyraźnie :-(
ale cóź to pierwsza moja torebka. Po krotkim namyśle wziełam się za poprawki, dorobiłam pasek i róże, wyszła mi całkiem fajna torebeczka z trójwymiarową aplikacją :-)))


P.S. Bardzo mi się podoba ten pasek, wygląda ja k łodyżka kwiata :-) 



Filcowanki Oksanki na sucho

Czekając na kolejne warsztaty postanowiłam pofilcować na sucho:-)
...tak mnie to wciągneło, że nie potrafie siedzieć sobie spokojnie wieczorami przed telewizorkiem, ręce muszą coś robić ;-)
Spodobał mi się kolor groszkowy i postanowiłam wykonać jeszcze jeden naszyjnik z tej czesanki:
i jeszcze jeden komplet czerwono-czarny:

broszka


kostki mydła do zawieszenia na baterie

Mydelko dla Bobka

Bobek to malutki chłopczyk Tytus który się urodził 15 listopada, oczekiwany przez całą rodzinke. Mama Kasia urodziła go w domku a tata Rafał nazwał go Bobkiem ;-)
Zbliżają się Wlentynki i Bobek dostanie mydelko :-)

kolczyki dla Kasi :-)

... dziubie, dziubie, dziubie ale jaka to przyjemność :-)
Kasia zamówiła u mnie kolczyki zanim ja poznałam tą technikę filcowania na sucho, wierzy we mnie ;-)
Kupiłam potrzebne mi półfabrykaty w sieciowej księgarni (nie chciałam czekać na realizacje zamówienia)...taka niecierpliwa jestem :-))
Tak wzieło mnie filcowanie że nie mogłam poprzestać na kilku kulkach  i wyprodukowałam jeszcze na bransolete.





kolczyki
i bransoletka :-)
Wiem że ni są idealne ale to moje początki i jestem strasznie z siebie dumna!